Małżeństwo cywilne,kościelne, a może na"kocią łapę&quot. Strona: 8

Dodano: 2009-08-13 09:08

Vika napisał(a):

nie wiem, czy kiedykolwiek kogokolwiek będę w 100% pewna, mam to do siebie, że biorę pod uwagę dużo rzeczy, także te złe, tak na samym początku, żeby potem ewentualne rozczarowanie mniej bolało...ale być może tak czy tak za mąż kiedyś wyjdę


życzę Ci tego żebyś znalazła faceta, którego będziesz pewna, nie w 100% (to chyba jest niemożliwe bo w 100% nie jesteśmy w stanie nawet swoich zachowań przewidzieć ale w większości przemyśleń Twoich i wszystkich będziesz jego pewna :)

wszystkim tego życzę :)


si vis amari, ama


Dodano: 2009-08-13 09:12

Cynthia napisał(a):
[quote:bb355ce51f="Vika"]
nie wiem, czy kiedykolwiek kogokolwiek będę w 100% pewna, mam to do siebie, że biorę pod uwagę dużo rzeczy, także te złe, tak na samym początku, żeby potem ewentualne rozczarowanie mniej bolało...ale być może tak czy tak za mąż kiedyś wyjdę


życzę Ci tego żebyś znalazła faceta, którego będziesz pewna, nie w 100% (to chyba jest niemożliwe bo w 100% nie jesteśmy w stanie nawet swoich zachowań przewidzieć ale w większości przemyśleń Twoich i wszystkich będziesz jego pewna :)

wszystkim tego życzę :)[/quote:bb355ce51f]

A ja wam zycze zdrowia, szczęscia, pomyślonści, pociechy z dzieci i zmężów :lol:


.


Dodano: 2009-08-14 08:05

noo takie Smerfne Very Happy :lol:


Kochaj bliskich twemu sercu,tak szybko odchodzą...


Dodano: 2009-08-14 10:16

mi w zupełności wystarczy ślub cywilny, a później jakiś wyjazd, jeżeli związek ma być udany to kościół mi w tym akurat nie pomoże. A rodzina, znajomi? oni podjęli swoje decyzje co nie znaczy że muszę się nimi sugerować.


wódka jest bardzo niedobra, zwłaszcza niedobra wódka...


Dodano: 2009-08-14 13:52

hmmm wg mnie jeżeli związek brnie ku dobremu miłemu wspólnemu życiu to jakikolwiek ślub to jest tylko formalność jak się to mówi pieczętująca związek i jeżeli jest to choć dla jednej strony istotne to czemu nie...



Dodano: 2009-08-14 15:59

Jeśli chodzi o układ "na kocią łapę" to wydaje mi się on trochę głupi. Pewnie, może trwać przez jakiś czas, jako okres próbny przed ślubem. Jednak na dłuższą metę jest bezsensowny. Zupełnie jakby ludzie nie mieli do siebie za grosz zaufania i bali się pobrać. Jak się już z zkimś wiązać, to z taką osobą, z którą chce się spedzić resztę życia. Po co się bawić w prowizorkę.

Ale z kolei ślub? Brrr, aż mnie ciarki przechodzą. Podejrzewam, że kiedyś starą panną zostanę :) . Lecz podziwiam te wszystkie kobiety, co to mają odwagę podejść do ołtarza i złożyć w czyjeś ręce resztę swojego życia. Oczywiście uważam, że śluby są piękne, ale jakoś tak mnie przerażają.
Kurcze, chyba muszę przestać słuchać tego black metalu, bo miłość i małżeństwo zaczynają mi się kojarzyć ze śmiercią 8O .



Dodano: 2009-08-14 17:54

To źle ci się kojarzą /mam nadzieje że to taki mroczny żart/, black metalu absolutnie nie przestawaj słuchać, w niczym nie przeszkadza, a ślub Cie przestanie przerażać, gwarantuje tylko znajdziesz tą 2 połowę.

Sk



Dodano: 2009-08-15 08:59

Tak, tylko jak znajdę tę drugą połowę, to wtedy ona będzie przerażona :D. Zresztą, zacznę o tym myśleć dopiero za dobrych parę lat.
A blacku nie przestanę słuchać pod żadnym pozorem. Przepięka muzyka.



Dodano: 2009-08-15 12:49

Carmen napisał(a):
Tak, tylko jak znajdę tę drugą połowę, to wtedy ona będzie przerażona :D. Zresztą, zacznę o tym myśleć dopiero za dobrych parę lat.
A blacku nie przestanę słuchać pod żadnym pozorem. Przepięka muzyka.


A skąd wiesz,że druga połowa będzie przerażona? Może się okazać bardzo odważna. Podejście ci się jeszcze zdąży parę razy zmienić :D ,bo tak naprawdę to nieważne czy ze ślubem czy bez.Ważne,żeby związek był trwały i z wzajemnym szacunkiem.

O zaprzestaniu słuchania nawet się nie myśl. :D



Dodano: 2009-08-15 13:44

Na pewno nie pomyślę :D .
AVE METAL!!!



Dodano: 2011-03-19 18:22

Danietta napisał(a):
mi w zupełności wystarczy ślub cywilny, a później jakiś wyjazd, jeżeli związek ma być udany to kościół mi w tym akurat nie pomoże. A rodzina, znajomi? oni podjęli swoje decyzje co nie znaczy że muszę się nimi sugerować.


W tej chwili myślę podobnie.



Dodano: 2011-04-19 13:05

Instytucja małżeństwa jest wymysłem mężczyzn. Ślub cywilny wg. mnie jest równie poważny co kościelny. Różnica jest tylko w rozmachu.

Bardzo nie podoba mi się to, że po ślubie kościelnym ma się więcej praw wobec współmałżonka niż po ślubie cywilnym. Dopiero po kościelnym możemy za niego decydować w razie choroby, a tak nie mamy prawa. To jest sposób wymuszenia.


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2011-04-19 13:37

KostucH napisał(a):

Bardzo nie podoba mi się to, że po ślubie kościelnym ma się więcej praw wobec współmałżonka niż po ślubie cywilnym. Dopiero po kościelnym możemy za niego decydować w razie choroby, a tak nie mamy prawa. To jest sposób wymuszenia.


Pierwsze słyszę, proszę o jakieś dowody na poparcie tego twierdzenia.



Dodano: 2011-04-19 13:58

Kocurowa napisał(a):
Pierwsze słyszę, proszę o jakieś dowody na poparcie tego twierdzenia.

Nie ma. Mam dziś zły nastrój i mi się coś ubzdurało. Twoja racja, zwracam honor. Się człowiek nie potrzebnie wygłupił z powodu złego dnia...


"God made me a cannibal to fix problems like you."


Dodano: 2011-04-26 09:36

Cywilny. Po pierwsze, nie mam siły na tzw. "nauki przedmałżeńskie". Po drugie, gadałam z moim obecnym partnerem na ten temat i on też wolałby cywilny. Po trzecie: ślub cywilny w moim przypadku = mniejszy rozmach lub nawet jego brak, mniej członków rodziny i obserwatorów, więcej spokoju. Jest jeszcze parę innych powodów, ale tych nie wymienię, bo za długi esej by mi wyszedł



Dodano: 2011-04-26 11:23

Doriana86 napisał(a):
Cywilny. Po pierwsze, nie mam siły na tzw. "nauki przedmałżeńskie". Po drugie, gadałam z moim obecnym partnerem na ten temat i on też wolałby cywilny. Po trzecie: ślub cywilny w moim przypadku = mniejszy rozmach lub nawet jego brak, mniej członków rodziny i obserwatorów, więcej spokoju. Jest jeszcze parę innych powodów, ale tych nie wymienię, bo za długi esej by mi wyszedł


Sama kwestia finansowa. Księża się cenią i to baardzo. Co jakiś czas z tego, co mi wiadomo zaostrzają też wymogi jeśli chodzi o przygotowanie do ślubu. Małżeństwo cywilne jest tak samo ważne, jak i kościelne. Tez może spoić związek, jeśli jednak ludzie są źle dobrani to nawet sakrament nadany przez papieża im nie pomoże .



Dodano: 2011-04-26 11:44

SanguineVenari napisał(a):
[quote:3b826d7b91="Doriana86"]Cywilny. Po pierwsze, nie mam siły na tzw. "nauki przedmałżeńskie". Po drugie, gadałam z moim obecnym partnerem na ten temat i on też wolałby cywilny. Po trzecie: ślub cywilny w moim przypadku = mniejszy rozmach lub nawet jego brak, mniej członków rodziny i obserwatorów, więcej spokoju. Jest jeszcze parę innych powodów, ale tych nie wymienię, bo za długi esej by mi wyszedł


Sama kwestia finansowa. Księża się cenią i to baardzo. [/quote:3b826d7b91]

- Ile ?
- Co łaska, ale nie mniej niż 800zł xD


.


Dodano: 2011-04-27 23:04

SanguineVenari napisał(a):
[quote:9a07986390="Doriana86"]Cywilny. Po pierwsze, nie mam siły na tzw. "nauki przedmałżeńskie". Po drugie, gadałam z moim obecnym partnerem na ten temat i on też wolałby cywilny. Po trzecie: ślub cywilny w moim przypadku = mniejszy rozmach lub nawet jego brak, mniej członków rodziny i obserwatorów, więcej spokoju. Jest jeszcze parę innych powodów, ale tych nie wymienię, bo za długi esej by mi wyszedł


Sama kwestia finansowa. Księża się cenią i to baardzo. Co jakiś czas z tego, co mi wiadomo zaostrzają też wymogi jeśli chodzi o przygotowanie do ślubu. Małżeństwo cywilne jest tak samo ważne, jak i kościelne. Tez może spoić związek, jeśli jednak ludzie są źle dobrani to nawet sakrament nadany przez papieża im nie pomoże .[/quote:9a07986390]

Zgadzam się, po prostu para małżeńska powinna być dobrana.



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło